10.01.2013

DIY - Pojemnik na pędzle.

Pewnie większość ma solidne pudełka do przechowywania pędzli, lecz chciałam Wam pokazać jak samemu można takie zrobić, ekologicznie i za grosze. Może nie wyglądają one zbyt piękne, ale myślę, że jest to świetna baza do zrobienia lepszych "przyborników" nie tylko, na potrzeby pędzli czy kosmetyków.
Np. do przechowywania długopisów, jako doniczki do kwiatów, na akcesoria do kuchni.
 Co potrzebujemy:
- puszkę po konserwach ( najlepsze są po groszku czy kukurydzy)
- klej w sztyfcie
- papier, może być jakiś ozdobny lub zwykły brystol (ja użyłam papierową torbę z Reserved)
- nożyczki, ołówek i ekierkę

 1. Na początek mierzę długość puszki, następnie wymiary przenoszę na papier.
 2. Wycinam dokładnie zaznaczone wymairy.
 3. Zewnętrzną stronę puszki pokrywam klejem w sztyfcie.
 4. Bardzo dokładnie nakładam czarny papier, mocno dociskając.
5. Tak prezentuje się puszką, obłożona papierem i ozdobiona czerwoną wstążką, wyżej pomysł z napisem namalowanym Pearl Pen.

15 komentarzy:

  1. proste i efektowne ;) podoba mi się
    ja swoje miałam w słoiku z kolorowymi koralikami, ale kilka pędzli doszło i nie mieszczą się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja aktualnie trzymam w kwadratowych szklankach;p

      Usuń
  2. Bardzo sprytny pomysł:D Uwielbiam takie projekty DIY!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysłowe! Nie wpadłabym na to! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat niedawno myślałam o jakimś pojemniku :) Dzięki za pomysł! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja swoje trzymam w tekturowym pudełku po chońskiej herbacie (solidna jest) i w puszczce po angielskiej herbacie, która wygląda jak autobus

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie tanie dobre efekty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem czy zna się Pani na paznokciach (bo na makijażu bardzo ! :D), ale mam pewien problem. Mam 15 lat, a płytki moich paznokci są tak szokująco małe, że boję się, że mi więcej nie urosną. Osoby o 2-3 lata młodsze ode mnie mają nawet większe płytki paznokci niż ja. Co z tym zrobić ? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a czy obgryzasz paznokcie?:) bo wtedy płytka automatycznie sie chowa:)

      Usuń
    2. Od ponad 5 jak nie więcej lat już nie. Na chwile obecną używam Eveline SOS i faktycznie mam mocniejsze paznokcie, nie rozdwajają się itd. ale wielkość płytek mnie normalnie przeraża. W dodatku jak rosną mi paznokcie to nie wiem jak je piłować (mam szklany pilnik)żeby miały w miarę normalny kształt, bo teraz niby są zaokrąglone, ale niektóre są takie prostokątne jakby i nie mogę ich na okrągło spiłować bo będą za krótkie.

      Usuń
    3. To mamy winowajce:) ja obgryzałam paznokcie przez 10lat więc znam ten ból... Niestety wraz z obgryzaniem naturalną płytka zanika... A przywrócenie jej z powrotem jest bardzo powolne:) najważniejsze żebyś regularnie obciagala i wycinała skórki, tak abyś zauważyła z powrotem tzw księżyce białe plamki:) dobrze że używasz odżywki, poprawi kondycję paznokcia:) na Twoim miejscu narazie zbytnio bym nie skracala paznokci, niech rosną i same nabiorą kształt:) życzę wytrwałości:)

      Usuń
    4. Jak obgryzałam też miałam malutką płytkę, a paznokcie właściwie nie rosły. Pomogło mi malowanie odżywkami do paznokci. Teraz już czasem łapię się tylko na gryzieniu skórek, ale to nie często się zdarza.
      Musisz mieć zawsze coś do gryzienia- marchewka, orzechy i inne zdrowe przekąski świetnie się sprawdzają w tej roli:)

      Usuń